„Za-bardzo”

Tagi

, , , , , , , ,

Czemu to co
nie mnie się tyczy
Czytam jakby
winą było moją
Dlaczego każdy szept
jakby do mnie krzyczy
Czemu błogie śpiewy
uszu nie koją

Każde spojrzenie
niesłuszną winą obarczone
Każda myśl karana
za to że powstała
Wszystko podwójnie
w sobie obciążone
Urojonym niepokojem
a waga jego niemała

Znam dobrze
ten ciężar
Widzę doskonale
ten problem
Czuję precyzyjnie
ten strach

Kiedy nocna myśl
Gorsza niż senna mara

Pierwsza odpowiedzialnością
obarczona
Druga z niej bezwiednie
zwolniona

Pierwsza za bardzo
doskwiera
Druga za bardzo
wspiera
Ale i z realności
wydziera

„Déjà vu”

Tagi

, , , , , , , ,

Jak człowiek może
działaniem być sparaliżowany
Krok robiąc naprzód
czuć się uwsteczniany

Ileż razy debatować
trzeba w duszy
Czy słusznie robi
kiedy choć palcem poruszy

Czy to błąd
czy też racja
Że w umyśle powstaje
taka dywagacja

Nad każdym
mrugnięciem
Nad słowa ciężkim
wyduszeniem

Powraca dylemat
dawny
Już wydawało się
zapomniany

Zaczyna się
kolejny bój
Niby inny
a ten sam – bo mój

„NaNieZbyt”

Tagi

, , , , , , , ,

Zawieszony
między dystansem, a zbliżeniem
Nazbyt mocno
czuję wiatru muśnięcia
Za słabo są
żagle przeze mnie rozwijane
Zbyt delikatnie
stawiane kroki

Zamyślony
nad złotego środka znalezieniem
Pragnę gorąco
spokojnego zaśnięcia
Zbyt puste
jednak serce zadumane
Strasznie głuche
nocy mroki

Zagubiony
między chęcią, a odrzuceniem
Narzuciłem sam
granice uniesienia
Wyrywa się jednak
szalejące i rozdmuchane
Chce realizacji
chce rzucić swe uroki

Napięcie
musi zostać utrzymane
Aptekarsko wyważone
Ni rozerwane
Ni pozostawione
Nie samemu jednak
człowiekowi zrobić to dane

„By móc”

Tagi

, , , , , , ,

Przez wypaczone piękno
naznaczony
W cudowności upodlonej
zanurzony
Umysł sprzecznościami
zamglony
Walczę z tym
co zniknąć nie chce
Okłamuje rozum
i zwodzi serce
Jako naturalne się
ukazuje
I chore priorytety
proponuje
Codzienny toczę
bój
Każda myśl i czyn
to znój
Bitwa o serce
czyste
Wojna o myśli
przejrzyste
By darem
dla kogoś być
Całego siebie oddać
i w pełni żyć

„Prostota”

Tagi

, , , , , , ,

Czy znasz to
Kiedy wśród całego ogrodu
pięknych tulipanów i róż,
Ty upodobałeś sobie kaktus
który kłując, trwa wytrwale najdłużej.

Czy wiesz co to
Kiedy zamiast całej galerii
światowych dzieł sztuki,
Ty wybierasz białą kartkę papieru,
taką czystą, taką nieskazitelną.

Czy miałeś tak że
Kiedy zamiast koncertów
Chopina, czy Beethovena,
Ty w pamięci masz prostą kołysankę,
przypominającą dobry czas bezpiecznego domu.

Czy doświadczyłeś tego że
Kiedy zamiast patrząc w nocne niebo
na konstelacje gwiazd
Ty wzrok skupiłeś na nikłym płomyku świecy,
dający ciepło i rozpraszający ciemności.

Czy wybrałeś tak że
Kiedy drogę
szybszą i prostszą,
Zastąpiłeś krętą i dłuższą,
żeby była piękniejsza.

„Odwrót”

Tagi

, , , , , , ,

Znowu myślałem
że jestem gotowy
Po raz kolejny
wystartowałem spóźniony
A może zbyt
wcześnie
Tak czy inaczej wiem
to teraz boleśnie
Muszę się
przygotować
Siebie samego
od nowa zbudować
Na nowo się
zrodzić
Zasadzony potencjał
przebudzić
Stać się prawdziwym
sobą
Zaktualizowaną, pełną
osobą
Jeszcze tutaj
powrócę
I wszystko na swoją stronę
odwrócę

„Kwiat”

Tagi

, , , , , , ,

Niech prawa ręka nie wie
co czyni lewa
Niech dusza panuje nad tym
czego ciału się zachciewa

Pod rękami piękno
w aksamit obleczone
Duszę rani
wstydu pozbawione

Wolo moja
decyzja podjęta
Dlaczego taka
wolo przeklęta

Zamiast afirmacji
kwiatu pięknego
Zrywasz tylko płatek
z powodu błahego

Zamiast pielęgnacji
ogrodnika czułego
Odrywasz korzenie
od gruntu stałego

Niech oko prawe
na dobro patrzy
Gdy lewe chętnie
zło zobaczy

„Pryzmat”

Tagi

, , , , , , ,

Gdy patrzysz na życie
przez jeden pryzmat
To wiedzie on
niepodzielny prymat

Jestestwo Twoje
przenika na wskroś
Dostarcza radości, smutku
to najważniejsze coś

Winisz się za każde
niedopatrzenie
Jak za wielką zbrodnię
jak za straszne przewinienie

Najmniejsza przysługa
czy prośba drobna
Do rangi wielkiej
misji wyniesiona

Żeby choć milczeć posłusznie
być w zasięgu wzroku
Przynajmniej w cieniu
za plecami dotrzymywać kroku